Mija już kolejny dzień odkąd się to stało i jakoś nie mogę dalej się pozbierać..nie spałam całą noc, myśląc tym i doszłam do wniosku że to ja trochę przesadzam. Przecież jemu teraz też jest tak bardzo trudno jak mi i potrzebujemy czasu. Przez odległość coś musiało wygasnąć. Ale ja wiem że jak się spotkamy, spójrzemy sobie w oczy, poczujemy znowu oboje to samo co na początku. Nie możemy się spieszyć, nie możemy robić szybko pochopnie bo wtedy wszystko sie zepsuje już do końca. Przez internet tego nie można rozwiązać , trzeba się spotkać i powiedzieć co czujemy itp. prosto w oczy. Ja się nie poddam i będę walczyć o to co kocham nawet jeśli będę musiała czekać bardzo długo.
25.12.2014 ♡
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz