Mieliście kiedyś takie uczucie że jesteście sami na tej planecie? Bo ja właśnie tak..w tej chwili.. przez ostatnie kilka tygodni. Przyjazd do Niemiec to najgorsza rzecz jaka mogła Mnie spotkać.. Tutaj w szkole są jeszcze bardziej fałszywe osoby niż w Polsce.. Sytuacja jaką mam teraz pojawia się pierwszy raz w moim życiu a jak do tego doszło? Przez zazdrość jakieś dziewczyny która doszła do naszej szkoły i nagadała wszystkim coś z moim byłym i teraz jestem kompletnie sama. Na przerwach, na lekcjach... wszędzie. Teraz zauważyłam jak fałszywych miałam tutaj przyjaciół... Może dlatego że jestem nowa? Albo nie umiem języka? Albo ze jestem polką? Nie mam pojęcia dlaczego oni to zrobili... Dzisiaj ta nowa Mnie znowu do siebie zawołała ale jak jej na początku wołała a jej mówiłam że nie podejde to ona " co nie?! masz tu podejść " i zaczeła mnie wyzywać a ja żeby nie robić afery ( a oni to uwielbiają robić ) podeszłam do niej ale co dostałam w zamian? Wyzwiska, że jestem pojebana, że co ja robie czemu nie daje tej spokoju a tamtej itp. Nic nie robiłąm tylko pytałąm o co chodzi co ja zrobiłam... Mam dość takich rozpieszczonych, aroganckich ludzi którzy z zazdrości potrafią zrujnować komuś życie. Czemu z zazdrości? ;)) Hmm może dlatego że jak TA NOWA doszła do szkoły ja akurat rozstałam sie z Fabio i potem jeszcze pisaliśmy jakoś by coś naprawić ale nie dało się...i ta NOWA się dowiedziała o tym że z nim pisze a ten jej nagadał że ja go męcze, pousuwał odpowiedzi i zostawił tylko moje wiadomości.. Później ona była z Fabio ale powiedziała mu jakiś czas temu że to sie nie uda i teraz jest z moim najlepszym przyjacielem...Jak sie o tym dowiedziałam to powiedziałam Mu jaka ona jest, co mi zrobiła w szkole a ten napisał że mam jej nie obrażać on ją kocha.... No załamka..;(((( One ( moje stare przyjaciółki i ta nowa ) groziły Mi że jak przyjde do szkoły zrobią mi piekło , że lepiej bede jak się potne i wykrwawię albo się powiesze.. ze mam wracać do Polski...wtedy znowu unikałam szkołę ale wiem ze to nie pomoże Mi i Moim rodzicom .. więc chodze teraz codziennie do szkoły, jedynie z osobami z mojej klasy sie zadaje no ale nie z wszystkimi bo są osoby co są po stronie tej NOWEJ ... dzisiaj jak mnie wyzywała ja poszłam do klasy i usiadłam koło koleżanki i gadałyśmy to ta Nowa bezczelnie weszła do klasy, podeszła do łąwki gdzie siedziałyśmy i " Dlaczego ty z Tą gadasz?" do tej mojej koleżanki a ona " a czemu nie? bo Ty mi zabronisz?" a ta sie popatrzyła i odeszła.. Mogłabym na nią coś nagadać bo jest dużo argumentów na Nią ale nie chce sobie pogorszyć sytuacji...Na dodatek jest śliczna, co ze wstydem przyznaje. :/
Może zmienie szkołe bo nauczyciele mi zaoferowali nową szkołe w innym mieście bo szybciej naucze się jezyka ... ale też jest opcja bym powtarzała 8 klase jeszcze raz..nie wiem co robić , z drugiej strony Siria mnie prosi bym powtarzała klase by z nią być w klasie.. Muszę się głęboko nad tym zastanowić.
Teraz dobre wieści...!
Oktawia może przyjedzie do mnie w przyszłym tygodniu jak uda mi is enamówić jej i moich rodziców , brat mi pomaga w namawianiu mamy i trzymam kciuki! To by było najlepiej dla Mnie gdyby Ona przyjechała ze względu na moją sytuacje... bo odkąd tu jestem nie jestem szczęśliwa...kilkanaście nocy mam przepłakanych.. Wiec mam nadzieje że przyjedzie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz